Jedno z moich marzeń właśnie się spełniło. Wiedziałam, że bez
własnego wkładu i własnej dyscypliny nie zapracuję sobie na nic,
więc podjęłam decyzję o pracy. Dzięki temu mam to co mam i moge
dalej rozwijać swoją pasję.
Przerzuciłam
się na Nikona d600 :) W końcu upragniona pełna klatka i myślę,
że to też większe pole do popisu. Znacznie ''zgrabniej'' się
pracuje na nim, ale wiadomo... wszystko zależy od rąk fotografa jak
zostanie on wykorzystany.
Od razu wybrałam
się z Alicją i Andzią na zdjęcia, które wczęsniej były w
planach. Sesja po takiej przerwie i to z takimi dziewczynami była
samą przyjemnością! Możecie sami przyznać, że piękne kobietki
mi się trafiły.
Wielu z was często
pytało się mnie czemu nic tutaj nie wstawiam, ale uwierzcie mi że
nie byłam świadoma tego ze tak dużo osob to czyta, więc ... oto
efekt naszej współpracy


Takiego tematu tu jeszcze nie poruszałam, ale w końcu mogę pokazać wam mniej więcej jak wyglądają moje zdjęcia po ukończeniu całkowitej obróbki.
_________________________________________________________________
''Surowe'' zdjęcia to inaczej mówiąc nieobrobione zdjęcia. Największym grzechem fotografa jest oddanie ''surowych'' zdjęć klientowi i to zapamiętajcie, bo zazwyczaj modele/modelki/klienci po skończonej sesji dobijają się i proszą o wysłanie kilka nieobrobionych zdjęć.Takie rzeczy są niedopuszczalne! Rozumiem osoby, które wyczekują tych zdjęć od fotografa i wiem, że zżera ciekawość jak wyszliśmy... czy aby nie za grubo? ... czy nie zamknęłam oka? ... czy czasem nie mam okropnej miny?
Zaufajcie swojemu fotografowi, ponieważ nie bez powodu nim jest. ;) Pierwszym jego krokiem jest selekcja zdjęć, a następnym OBRÓBKA. Tak... to ona nadaje tego blasku. Dobrym porównaniem jest kobieta z makijażem. Bez niego jest dobrze, ale gdy się pomaluje (oczywiście wszystko w granicach rozsądku ) to czuje się schludniej i piękniej.
Oto kilka przykładowych zdjęć przed i po obróbce.
instagram: nataliawabik
snapchat: blonde.k7fl
Nigdy nie miałam samozaparcia, więc widać to po publikacji moich postów. Wybaczcie odstępy czasowe :)
Pod koniec lutego odezwała się do mnie po raz kolejny Natalia z Kornelem. Świetna para!
Bardzo się cieszę, że znów mogliśmy współpracować, bo to sama przyjemność.
Jest koniec lutego i myślałam, że zasypie nas chociaż trochę tym śniegiem ale chyba za słabo się modliłam. Jednak i tak zdjęcia wyszły cudownie z mojego punktu widzenia, a para jest również zadowolona.
Dobra koniec tego biadolenia :D ... oto efekt współpracy
